Aktualnie trwa sezon obniżek w skupie mleka surowego, jednak skala tych obniżek jest zróżnicowana w zależności od regionu i sytuacji ekonomicznej poszczególnych podmiotów skupowych. Średnia cena mleka spadła już poniżej poziomu 2 zł/litr. Szczególnie mniejsze mleczarnie mają teraz trudności, płacąc za litr mleka w granicach 1,5 zł i mniej. Niestety, kolejne obniżki są również ogłaszane przez największe koncerny, co stawia rolników w trudnej sytuacji ekonomicznej.

Czemu mleko nadal tanieje?

Dlaczego mleko nadal nie zyskuje na wartości? Wpływają na to głównie dwa czynniki. Po pierwsze, obserwujemy spadek cen produktów mleczarskich na międzynarodowych rynkach, zwłaszcza mleka w proszku, serów i masła. To z kolei wpływa na kondycję przemysłu mleczarskiego, zarówno pod względem produkcji, skupu, przetwórstwa i dystrybucji.

Drugim istotnym powodem jest wzrost cen gazu i energii, które odgrywają znaczącą rolę w całym procesie mleczarskim. Szczególnie w Polsce, gdzie państwowe monopolistyczne firmy dostarczają te surowce, ceny stały się wyjątkowo obciążające, szczególnie dla mniejszych mleczarni, które mają ograniczone budżety.

Dodatkowo, trzeci czynnik to dominująca pozycja sieci detalicznych, które konkurują na rynku, dążąc do utrzymania niskich cen zakupu produktów mleczarskich od producentów. To także wpływa na dochody producentów mleka, którzy stają w obliczu presji na obniżanie cen swoich produktów.

Co dalej?

Po przeprowadzeniu analizy rynkowej oraz konsultacji z ekspertami i rolnikami, można stwierdzić, że nie istnieje obecnie widoczna perspektywa natychmiastowej poprawy sytuacji – Izba wyraża taki pogląd. Ceny mleka nadal podlegają spadkowi, co może prowadzić do masowej likwidacji stad mlecznych. WIR twierdzi, że istotne jest teraz zaangażowanie państwa w tę sprawę, aby zapobiec upadkowi spółdzielczości mleczarskiej, która jest ważnym dziedzictwem kilku pokoleń rolników. Działania są niezbędne, aby wesprzeć rolników w obliczu trudności i zachować stabilność sektora mleczarskiego.